Dobór pojedynczej struny do stylu gry i rodzaju gitary
Każdy gitarzysta ma unikalny styl gry i instrument, dlatego warto uwzględnić te czynniki przy wyborze pojedynczej struny. Kilka wskazówek na koniec:
- Styl gry a grubość struny: Jeśli grasz głównie akordami, mocno uderzając w struny (np. rytmiczne granie w zespole, akustyczne rockowe granie na żywo), możesz rozważyć nieco grubsze struny dla pewniejszego brzmienia i mniejszego ryzyka zerwania. Silny strumming na zbyt cienkich strunach może powodować ich „klang”, dlatego wielu rytmicznych graczy wybiera np. zestaw 12-53 lub 13-56. Z drugiej strony, jeżeli jesteś fingerstyle’owcem, lubisz delikatne arpeggia i subtelne brzmienie gitary akustycznej, cieńsze struny ułatwią artykulację i pozwolą na bardziej ekspresyjne zginanie dźwięków. Możesz np. wymienić pojedynczo pierwszą strunę E na cieńszą, by uzyskać lżejszy dotyk dla melodii granych na najwyższych dźwiękach.
- Techniki solowe i bendy: Dla gitarzystów solowych, bluesowych, grających solówki na akustyku (tak, to możliwe!), ważna jest możliwość podciągania strun. Akustyczne gitary zazwyczaj mają wyższe akcje i większe napięcie niż elektryki, więc każdy ułatwienie się liczy. Jeśli lubisz grać solówki z bendami, rozważ użycie pojedynczych strun o nieco mniejszym przekroju na pozycjach solowych (E, B, G). Niektórzy akustyczni bluesmani zakładają nawet pojedynczą strunę G bez owijki (plain steel, np. .018) zamiast standardowej owijanej .026, by móc ją swobodnie podciągać jak w elektryku – brzmienie się zmienia (jest jaśniejsze, bardziej metaliczne), ale technika staje się wykonalna. Dzięki kupieniu pojedynczej struny możesz wypróbować taki trick bez kupowania całego specjalnego kompletu.
- Rodzaj gitary: Weź pod uwagę konstrukcję swojego instrumentu. Starsze lub delikatniejsze gitary akustyczne (np. vintage’owe parlor z początku XX w.) mogą nie tolerować bardzo grubych strun – zbyt duże napięcie mogłoby im zaszkodzić. W takich wypadkach lepiej trzymać się lżejszych kalibrów i wymieniać struny na podobne do oryginalnych. Jeśli masz dużego dreadnoughta czy jumbo, instrument ten został zaprojektowany z myślą o mocnym uderzeniu i donośnym brzmieniu, więc śmiało możesz założyć grubsze struny, by w pełni wykorzystać potencjał głośności i basu. Pojedyncze struny pomogą Ci tutaj eksperymentować – np. do gitary typu OM (mniejszy korpus) możesz spróbować zamiast standardowej .053 założyć .050, by odciążyć nieco płytę wierzchnią, jeśli czujesz że gitara jest „zduszona” zbyt dużym napięciem. Do potężnego dreadnoughta odwrotnie – wymiana .012 na .013 na pierwszej strunie da więcej ekspresji przy graniu mocnych przebojów country.
- Brzmienie vs. żywotność: Jeśli grasz na co dzień i często, być może cenisz sobie brzmienie świeżych strun i zmieniasz cały komplet co parę tygodni. Wtedy używanie pojedynczych strun może ograniczać się głównie do awaryjnych sytuacji, bo i tak regularnie wymieniasz całość. Jednak jeśli grasz sporadycznie lub na jednej gitarze rzadziej (np. masz „odkładaną” gitarę do nagrań), struny mogą starzeć się długo. W takim przypadku warto rozważyć pojedyncze struny powlekane przy wymianie – np. gdy pęknie Ci jedna struna po pół roku od założenia kompletu, nowa zwykła struna brązowa zabrzmi bardzo jaskrawo na tle starych, przytłumionych pozostałych strun. Żeby tego uniknąć, możesz wymienić ją na strunę powlekaną, która z natury brzmi nieco subtelniej od razu po założeniu – lepiej wtopi się w już „zagrany” komplet. Na przykład, gdy długo używasz fosforowego zestawu i urwie się struna H, to wymieniając ją na Elixir Nanoweb Phosphor Bronze H (.016) uzyskasz brzmienie zbliżone do lekko używanej struny, a dodatkowo nie będziesz musiał martwić się korozją, jeśli gitara poleży kolejne miesiące.
- Stroje alternatywne: Jeśli eksperymentujesz ze strojeniem (open D, drop C, DADGAD itp.), zapewne zdajesz sobie sprawę, że niektóre struny w takim stroju mogą okazać się zbyt luźne lub zbyt napięte. Pojedyncze struny to Twój sprzymierzeniec – możesz dokupić grubsze struny dla tych, które obniżasz (np. do stroju DADGAD często stosuje się grubszą strunę D, by nie była zbyt wiotka po obniżeniu E->D). Analogicznie, jeśli podwyższasz strojenie struny (rzadziej w akustyku, ale np. stroje Nashville czy niektóre open tuning wymagają podwyższenia niektórych strun) – możesz użyć cieńszej struny, by nie ryzykować zerwania. Mając w zapasie różne grubości, łatwo dostosujesz instrument do niestandardowych strojów, nie kupując dedykowanych, drogich kompletów.
Przykładowe modele pojedynczych strun do gitary akustycznej
Rynek pojedynczych strun jest bogaty. Poniżej przedstawiamy kilka przykładowych modeli i ich zastosowania – dzięki temu zorientujesz się, czego szukać przy konkretnej potrzebie:
Elixir Nanoweb i Polyweb (80/20 Bronze oraz Phosphor Bronze): Firma Elixir słynie z powlekanych strun o wyjątkowej trwałości. Jeśli używasz na co dzień strun Elixir lub zależy Ci na długiej żywotności wymienianej struny, to pojedyncze struny Elixir będą idealnym wyborem. Dostępne są m.in. Elixir Nanoweb 80/20 Bronze w różnych grubościach (od .010 aż po .047 czy .056 cali) – te struny dadzą jasno brzmiący dół i górę, typową dla 80/20, ale dzięki powłoce Nanoweb wolniej się zużyją. Z kolei pojedyncze Elixir Nanoweb Phosphor Bronze (np. .025, .032 itp.) zapewniają ciepłe fosforowe brzmienie i również długą żywotność. Seria Polyweb to starszy typ powłoki Elixira – trochę grubsza powłoka, dająca jeszcze gładszy dotyk i bardziej stonowany ton. Na stronie kupimy np. pojedyncze struny Elixir Polyweb 80/20 Bronze .024, .030, .035 itd. – można nimi zastąpić struny w dowolnym komplecie 80/20, zyskując ochronę przed rdzą. Warto dodać, że Elixir oferuje również pojedyncze gładkie struny (Plain Steel) z powłoką Anti-Rust – jeśli pęknie Ci cienka struna w powlekanym secie Elixira, wymieniając ją na Elixir Plain Steel .012 czy .016 zachowasz ciągłość brzmienia i odporność na korozję.
Ernie Ball (Earthwood & Everlast): Ernie Ball to producent popularnych strun do gitary akustycznej, a ich seria Earthwood obejmuje zarówno 80/20 Bronze, jak i Phosphor Bronze. Znajdziemy dziesiątki pojedynczych strun Ernie Ball Earthwood – od cienkich .022 aż po bardzo grube .068 cali. Pozwala to skompletować praktycznie każdy możliwy zestaw. Jeśli np. grasz na strunach Earthwood Light 11-52 i zerwałeś strunę .032, możesz kupić dokładnie Ernie Ball Earthwood Phosphor Bronze .032 i mieć pewność, że brzmieniowo będzie pasować. Co ważne, Ernie Ball udostępnia też nietypowe grubości: np. pojedyncza .0095, .0105, .0115 itp. (oznaczane czasem jako Electric/Acoustic, bo cienkie struny stalowe pasują do obu typów gitar). To ukłon w stronę gitarzystów, którzy chcą precyzyjnie dobrać napięcie – na przykład .0095 zamiast standardowej .009 lub .010 może dać idealny balans między komfortem a mocą dźwięku. Oprócz klasycznych Earthwoodów dostępne są struny Ernie Ball Everlast Coated 80/20 – jeśli potrzebujesz pojedynczej powlekanej struny innej niż Elixir, Everlast jest świetną alternatywą. Na przykład model .040 Everlast posłuży jako wytrzymała struna D4 do gitary stalowej, łącząc jasne brzmienie 80/20 z powłoką zabezpieczającą.
StringJoy (Custom singles): StringJoy to marka, która zdobyła uznanie oferując ręcznie robione struny w niemal dowolnych grubościach. Ideą StringJoy jest możliwość precyzyjnego dostosowania gryfu do strun – dlatego sprzedają oni pojedyncze struny praktycznie w każdej grubości, co ćwierć tysiącznej cala. Na stronie znajdziemy pojedyncze struny do gitary akustycznej (i elektrycznej) StringJoy o rozmiarach m.in. .009, .010, .011, .012, .013 (to struny gładkie) oraz wybrane grubsze z owijką. Są one opisane jako kompatybilne zarówno z gitarą elektryczną, jak i akustyczną – bo w istocie struny stalowe plain i owijki niklowane mogą służyć w obu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć ich w akustyku. StringJoy to świetna opcja, jeśli szukasz np. nietypowej grubości 0.125 (czyli .0125 cala) na drugą strunę B, bo standard .013 jest dla Ciebie ciut za sztywny, a .012 za luźny. Dzięki takim mikro-rozmiarom możesz wyszczególnić idealne odczucie gry. Jakość StringJoy jest bardzo wysoka – struny są cenione za trwałość i stabilność stroju – więc śmiało można nimi zastępować pojedynczo zużyte struny w profesjonalnych zastosowaniach, jak nagrania czy koncerty.
Dunlop: Choć Jim Dunlop bardziej kojarzy się z kostkami, produkuje również struny. Na stronie dostępna jest np. pojedyncza struna Dunlop Acoustic 80/20 Bronze .024 – może posłużyć jako zamiennik czwartej struny D w akustyku. Struny Dunlop cechują się przyzwoitym brzmieniem i umiarkowaną ceną, więc jeśli nie znajdziesz danego rozmiaru w innych markach, warto sprawdzić, czy Dunlop go oferuje.
Martin: Firma Martin oferuje m.in. innowacyjne struny Acoustic Titanium Core. Pojedynczo dostępne są niektóre z nich, oznaczone np. jako E1 .012, D4 .034, G3 .027 itp. Te struny mają stalową owijkę i tytanowy rdzeń, przez co wyróżniają się niezwykłą trwałością, stabilnością stroju i miękkim feel’em mimo standardowej grubości. Cena ich jest wyższa (sprzedawane są na sztuki w opakowaniach), ale dla wymagających graczy może to być rozwiązanie warte rozważenia – zwłaszcza jeśli potrzebujesz wymienić pojedynczo strunę w drogim komplecie Martin Titanium, aby nie kupować całego zestawu od nowa. Martin produkuje także tradycyjne struny (bronzy, monel Retro) – choć pojedyncze monelowe struny Retro nie zawsze są łatwo dostępne, warto popytać, jeśli szukasz vintage’owego brzmienia do starej gitary (monel to stop niklu i miedzi dający bardzo miękkie, oldschoolowe brzmienie).
Oczywiście to tylko wybrane przykłady. W asortymencie sklepów znajdziesz też pojedyncze struny D’Addario (np. stalowe .009, .012, czy owijki .036 Nickel Wound do elektryków, które mogą się przydać i w akustyku z przystawką), struny do gitary basowej, klasycznej i wielu innych instrumentów. Skupiając się jednak na naszej gitarze akustycznej – powyższe marki i modele zapewnią wszystko, czego potrzeba, by dobrać idealną strunę na wymianę lub zbudować własny zestaw.
Na koniec warto podkreślić: niezależnie od tego, czy kupujesz komplet czy pojedynczą strunę, zawsze zwracaj uwagę na jej oznaczenie, materiał i serię, by dopasować do reszty aktualnie założonych strun. Mieszanie skrajnie różnych typów (np. jedna struna nylonowa w stalowej gitarze 😉) oczywiście nie ma sensu. Ale rozsądne użycie pojedynczych strun – czy to w nagłej potrzebie, czy dla świadomej personalizacji – potrafi ułatwić życie gitarzysty. Dzięki nim Twoja gitara akustyczna zawsze może być w gotowości do gry, a Ty masz pełną kontrolę nad brzmieniem i komfortem. Pojedyncze struny do gitary akustycznej dają wolność wyboru – skorzystaj z niej, eksperymentuj i znajdź swój idealny dźwięk!